-Cześć, jestem Adam.
Niemożliwe.
-Tak, tak wiem ! Ty jesteś Naruciak !
-Jaki znowu ‘Naciuciak’, Julio ? –zapytała Łamana, a ja o
mało nie zesikałam ze śmiechu
- Proszę pani to jest Na-ru-ciak ! On jest youtuberem ! –
zaśmiałam się
- Eh, no tak – powiedział bardzo nieśmiało, widać że się
zawstydził.
- Oj, ja się nie znam na tych youtuberach żadnych, ale mam
nadzieję że to nic złego !
- Nie, nie ! Po prostu nagrywam filmiki na YouTube’a
- Dobrze, poczekajcie do dzwonka z oprowadzaniem, a ja idę
po dziennik.
Kiedy Łamana wyszła , pytałam się Adama o mnóstwo rzeczy –
czemu się przeprowadził, co robi w ‘naszej’ szkole itd. Gadaliśmy dość długo i
zauważyłam, że w obecności Łamanej musiał być bardzo spięty, ale kiedy wyszła
można było z nim pogadać jak z normalnym człowiekiem. Po dzwonku odczekaliśmy
jeszcze jakieś 7 minut, aż wszyscy spóźnialscy wejdą do klas. Po tym czasie
wyszliśmy i oprowadzanie zaczęłam od sali gimnastycznej.
Perspektywa Adama
Julia najdokładniej pokazała mi wszystkie elementy nowej
szkoły, a przy poruszaniu się z jednego punktu do drugiego miło rozmawialiśmy.
Julka naprawdę jest niesamowita ! Charyzmatyczna, wesoła, a do tego ładna.
Ideał dziewczyny. Kiedy skończyła mnie oprowadzać poszliśmy w stronę naszej
klasy i nagle Julia zapytała się czy nie miałbym ochoty wybrać się z nią po
szkole do kina.
-Bardzo chętnie !
-To świetnie, podaj adres, a ja po ciebie przyjdę, okej ?
- No dobrze, ale dlaczego nie mogę zachować się jak
dżentelmen i podejść po ciebie ? – zaśmiałem się
- Ponieważ, dżentelmenie nie znasz miasta i zgubisz się jak
będziesz do mnie szedł – odpowiedziała wesoło
-No, muszę ci przyznać rację !
- Nie masz innego wyboru ! – odpowiedziałam, po czym
weszliśmy do klasy
Perspektywa Julii
Wiedziałam co się stanie po wejściu do klasy. Wszyscy nagle
oderwą się od tego, co akurat robią i zaczną krzyczeć i w ogóle się ekscytować.
Nie jestem taka jak Adam i nie wiem jak to jest wstydzić się. Racja, brzmi to
co najmniej dziwnie, ale naprawdę nigdy wcześniej niczego takiego nie odczuwałam
Myślę, że to kwestia charakteru. Wracając do tematu – nie myliłam się. Po
wejściu do klasy, WSZYSCY (nawet Ania! ) zaczęli piszczeć i wrzeszczeć
wniebogłosy. Musiały minąć dobre trzy lekcje zanim trochę się uspokoili. Jednak
myślę, że cała nasza klasa szybko się do Adama przyzwyczai, a raczej mam taką
nadzieję – po jego twarzy było widać, że jest mega zawstydzony.
Po szkole, poszłam z Adamem do kina. Było naprawdę świetnie
! Dawno nie poznałam tak wspaniałego chłopaka jak on. Byliśmy na mało-dramatycznym-dramacie,
więc na szczęście nie spotkaliśmy żadnych jego psychofanów. Ciekawe dlaczego…
Po kinie pokazałam Adamowi (na
przyszłość) gdzie mieszkam i pożegnaliśmy się. W domu, pierwsze co zrobiłam, to
zadanie domowe. Ehhh, kto też ją wymyślił ? Następnie wzięłam mój ulubiony
zimny prysznic i wskoczyłam w piżamkę. Potem zeszłam na dół i zjadłam kolację.
Kiedy miałam kłaść się spać, zawibrował mi telefon. Był to sms od Adama. Na
początku zdziwiłam się skąd ma mój numer, ale tekst jego wiadomości od razu mnie
rozweselił.
- Dobranoc <3
- Dobranoc <3 –
odpisałam i położyłam się spać.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Jest drugi rozdział. Mam nadzieję, że się spodobał. Jeśli tak komentujcie, żebym wiedziała czy mam dalej pisać. Zapraszam też na aska : ask.fm/naruciakff
Super. Uwielbiam Naruciaka ❤
OdpowiedzUsuń♥♥♥
OdpowiedzUsuń